Wypowiedzenie zmieniające w umowie o pracę w czasie epidemii

Przepisy tzw. Tarczy Antykryzysowej przewidują możliwość obniżenia  wymiaru czasu pracy w drodze porozumienia zawartego przez pracodawcę ze stroną pracowniczą. Rozwiązanie to ma zalety i wady – pisze w swoim blog u pani mec. Katarzyna Grodzka-Motak, radca prawny z kancelarii Mazurkiewicz Cieszyński Mazuro, adwokaci i radcowie prawni spółka partnerska.

 

Bez wątpienia życie większości polskich przedsiębiorców w przeciągu ostatnich paru tygodni z powodu COVID-19 uległo drastycznej zmianie. Wypowiedzenie zmieniające to jedna z opcji, która jest przez nich najczęściej rozważana, kiedy nie chcą dopuścić do zwolnień definitywnych.

Obniżenia  wymiaru czasu pracy w drodze porozumienia zawartego przez pracodawcę z pracownikami ma jednak swoje wady i zalety.

Według pani mec. Grodzkiej-Motak zalety dla pracodawcy są następujące:

  1. Nie jest konieczne ustalanie obniżonego wymiaru czasu pracy indywidualnie z pracownikami.
  2. Nie stosuje się przy takim trybie przepisów o wypowiedzeniu zmieniającym warunki pracy i płacy (czyli zwłaszcza okresu wypowiedzenia – porozumienie wchodzi w życie szybciej).
  3. Porozumienia wyłącza warunki pracy zawarte w układach zbiorowych, umowach o pracę i innych aktach stanowiących podstawę nawiązania stosunku pracy.
  4. Obniżenie wymiaru czasu pracy może dotyczyć także osób szczególnie chronionych (w szczególności w wieku przedemerytalnym, na zwolnieniach lekarskich, pracownic w ciąży).
  5. Zgodnie z ustawą porozumienie można stosować nie tylko w stosunku do pracowników, ale również zleceniobiorców, zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę nakładczą i świadczących usługi (uwaga, nie dotyczy umów o dzieło i pomocy domowej zatrudnionej przez osobę fizyczną). W praktyce wątpliwości budzi fakt, że nie zawsze przy takim zleceniu mamy do czynienia z wymiarem czasu pracy –  jak więc miałoby wyglądać jego obniżenie? Moim zdaniem ze względu na cel przepisu, którym jest racjonalizowanie kosztów pracodawcy, jeśli np. taki zleceniobiorca ma do wypracowania 40 godzin w tygodniu pod kierownictwem zleceniodawcy (abstrahując od generalnej dopuszczalności takiego rozwiązania), to można obniżyć mu wymiar zlecenia w drodze porozumienia.
  6. Masz możliwość uzyskania dofinansowania z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych do obniżonej pensji pracowników (z wyjątkiem tych, których wynagrodzenie uzyskane w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym został złożony wniosek, było wyższe niż 300% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału, tj. ok. 15.600 zł brutto). Ponadto, na opłacenie składek ma ubezpieczenia społeczne od kwot ww. wsparcia również są przyznawane środki. Dofinansowanie do wynagrodzeń przysługuje na 3 miesiące (z możliwością przedłużenia tego okresu przez Radę Ministrów).

A jakie są wady? Dowiesz się z artykułu pani mec. Katarzyny Grodzkiej-Motak, pt.: Wypowiedzenie zmieniające w dobie koronawirusa.

Zapraszamy też do posłuchania rozmowy z panią Mecenas:

 

Zdjęcie: Romain V

Comments

There are 2 comments for this article
  1. Tomasz 8 kwietnia 2020 18:04

    Zastanawiam się tylko, co zrobić, aby pracownik w prosty sposób i łatwo zaakceptował zamianę warunków umowy.

    Tomasz

    • Katarzyna Grodzka-Motak 9 kwietnia 2020 14:28

      Z mojego doświadczenia wynika, że wielu pracowników obecnie godzi się na zmianę warunków pracy za porozumieniem stron, chcąc uniknąć zwolnienia definitywnego albo nawet likwidacji zakładu pracy. Zawsze można zaproponować pracownikom, że zmiana warunków będzie obowiązywała tylko przez pewien okres czasu, np. 2 miesiące. Tak czy inaczej, zdaję sobie sprawę, że łatwa i prosta akceptacja zmian na gorsze warunków umowy może być trudna do osiągnięcia.
      Pozdrawiam,
      Katarzyna Grodzka-Motak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Go to TOP