Spory biznesowe w dobie koronawirusa

Jak powiadają polscy doświadczeni biznesmeni: “Can you count? Count on yourself!” Tym bardziej, że żadna Tarcza nie rozwiąże bieżących sporów biznesowych w dobie koronawirusa – pisze w swoim blogu adwokat, pan mec. Patryk Zbroja, ze szczecińskiej kancelarii Zbroja Adwokaci.

 

Perspektywa dla 90 % branż gospodarki będzie trudna. Po stanie epidemii nastąpi stan kryzysowy. A co, jeśli stan epidemii powróci w trakcie stanu kryzysowego? Nastąpiłby stan kryzysowy do kwadratu – jak pisze dalej pan Mecenas. – A to już byłoby pewnie dla większości polskiej przedsiębiorczości zbyt wiele…

Dochodzenie jakichkolwiek roszczeń lub ochrona swojego interesu w postępowaniu sądowym jest w najbliższym czasie całkowicie nieopłacalne, zwłaszcza jeżeli firma spodziewa się w spornej sprawie racjonalnego rozstrzygnięcia w rozsądnym terminie. To jest raczej dzisiaj niemożliwe – ryzykowane, co do kształtu rozstrzygnięcia oraz kosztowne.

Dlatego w sytuacjach spornych w obecnym stanie kryzysowym należy raczej przygotować się do modyfikacji zawartych umów.

Jak się przygotować do takich rozmów?

Przede wszystkim, należy zacząć od dobrego przygotowania się do trudnych rozmów z kontrahentem.

Warto także ustalić swoje rzeczywiste możliwości i potrzeby. Trzeba je jak najlepiej udokumentować – zebrać dowody, które potwierdzą, że epidemia stała się bezpośrednią przyczyną problemów z realizacją umowy. Należy się przy tym wykazać należytą staranność w swoich działaniach.

Trzeba być gotowym do przedstawienia argumentów i dowodów w bezpośrednim kontakcie.

Także istotną rzeczą jest ustalenie potencjalnych wariantów swojej sytuacji w najbliższych miesiącach, uwzględniające również te najbardziej negatywne scenariusze.

Więcej na temat rozwiązywania sporów biznesowych w dobie pandemii przeczytać można w artykule pana mec. Patryka Zbroi, pt.: Rozwiązanie sporów biznesowych w dobie koronowirusa.

***

Poprzedni artykuł mec. Patryka Zbroi: Umowy stoczniowe w czasie epidemii koronawirusa.

 

Comments

Be the first to comment on this article

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Go to TOP