Oszustwo w dobie COVID 19

Oszustwo jest przestępstwem umyślnym, co więcej możliwym do popełnienia jedynie z tak zwanym zamiarem bezpośrednim, kierunkowym.

Oznacza to, że sprawca popełnia je tylko wtedy gdy chce oszukać, czyli działa w celu uzyskania korzyści majątkowej wprowadzając inną osobą w błąd lub taki błąd wykorzystując albo też wykorzystując niezdolność takiej osoby do należytego pojmowania przedsiębranych przez nią działań.

Czy w okresie spowolnienia gospodarczego będziemy mieli do czynienia z większą ilością oskarżeń o oszustwo?

W ślad za niezapłaconymi długami i utratą płynności finansowej – jak przewiduje pan mec. Łukasz Chmielniak, adwokat, specjalizujący się w przestępstwach tzw. białych kołnierzyków – wzrośnie znacząco skala sporów, restrukturyzacji i upadłości. Z  perspektywy prawa karnego można się natomiast spodziewać wysypu zawiadomień do prokuratury.

Jakich?

Chociażby właśnie dotyczących oszustw.

Część osób z pewnością wykaże się bowiem dość prostym rozumowaniem. Mianowicie: nie zapłacił znaczy tyle, co oszukał!

Oczywistym jest, że osoby, którym nie zapłacono pieniędzy za wykonane czynności lub dostarczone towary mogą czuć się oszukane, jednak takie odczucie każdego, który nie doczekał się zapłaty za fakturę, nie zawsze równoznaczne jest z faktycznym przestępstwem.

Czy można zatem postawić tezę, że niezapłacenie zobowiązań w związku z koronawirusem jest oszustwem?

***

Całość artykułu przeczytasz w blogu mec. Łukasza Chmielniaka, pt. Białe Kołnierzyki.

Zdjęcie: Kristina Flour

Comments

Be the first to comment on this article

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Go to TOP